poniedziałek, 3 maja 2010

Kilka fotek z Sumatry

widoki po drodze na Sibayak

w drodze na wulkan, idziemy nawet przez dzungle

faceci pala jak kominy a kobiety zuja betel

wydobywajace sie gazy z wulkanu Sibayak

rodzinka na skraju krateru:))) centymetr od przepasci;)

podwieczorek z widokiem na dachy Berastagi, arbuz i papaya, mniam:)))

cieplo? nie... goraco!!!

az parzy! i zdrowo na skore ponoc;)

bus terminal;)

-jak masz na imie? -hmm....

autobus na trasie Medan-Berastagi

ach te wywiady...

i jeszcze raz wywiad, po raz pietnasty chyba...

dzieciaki uwielbiaja pozowac

bryczka na ulicach Berastagi

Maksio, lubisz ananasa?

wesole miasteczko na ostatnim pietrze centrum handlowego w Medan


2 komentarze:

  1. Piękna ta Wasza podróż. Teraz pewnie odchowacie nieco swoją młodsza młodzież i znowu w drogę :)
    Z taką dwójeczką to już jest niezła gimnastyka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno chcemy wyjechac predzej niz pozniej;) A gimnastyke to mamy juz niezla caly czas...

    OdpowiedzUsuń