czwartek, 16 stycznia 2014

Laos - z dala od zgiełku

Lubię to uczucie, gdy wjeżdżam do kraju, w którym jeszcze nie byłem. Gdy mogę skonfrontować wyobrażenia i oczekiwania z rzeczywistością. Laos wita nas dość miło, ludzie są serdeczni i otwarci.

Zaszyliśmy się na północy w małej górskiej mieścinie Luang Namtha i dobrze nam tu. Jesteśmy z dala od dzikich tłumów turystów. Pierwsze wrażenia - podoba nam się tu :) Mamy wszystko, czego nam trzeba. Względnie tani i dobry hotel, kilka lokalnych restauracji, sklepy i targ.

My jak to my, lubimy wsiąść sobie na skuter i ruszyć w góry. Razem w Piotrkiem i Dominiką z Chwytaj Dzień pojechaliśmy do pobliskiego wodospadu, który zbytnio nas nie zachwycił... Lecz huśtawki znalezione w środku dżungli dały nam wszystkim dużo radochy, sam nie wiem komu więcej, dzieciom czy dorosłym haha;) >> tutaj vlog z tego dnia <<

Wczoraj na przykład porwaliśmy się na ciut poważniejszą "ekspedycję". Wypożyczyłem prawdziwy motocykl, nie jakiś tam skuter pierdu pierdu jak zwykle. Większe koła i manualna zmiana biegów jest konieczna przy jeździe po wertepach. Przed nami było 10km ciężkiej drogi. Cel, wioska plemienia Akha. Po dwóch godzinach ciężkiej jazdy pod górę dojechaliśmy. Powitały nas nieprzychylne, a nawet wrogie spojrzenia mieszkańców wioski. Nie chcąc przeszkadzać szybko ulotniliśmy się... Należymy do innych światów. My i Oni. Dzieli nas przepaść...
Zdaję sobie sprawę, że są miejsca na tym świecie, gdzie ludzie nie mają prawie nic. Żyją w skrajnym ubóstwie. Jednak za każdym razem zobaczenie tego na własne oczy skłania do przemyśleń. Jakim to pstrokatym bogaczem czułem się przy tych ludziach. Życie jest takie niesprawiedliwe. Mamy ogromne szczęście przychodząc na świat w takim a nie innym miejscu, tego przecież nie można wybrać...

Co jeszcze mi pozostało z tej górskiej wycieczki? Złamany palec u nogi, to znaczy chyba złamany, bo boli jak cholera i strasznie spuchł. Nie mam innego obuwia oprócz japonek i jadąc motocyklem oparłem się niefortunnie lewą nogą o jakiś kamień. Jakie to ma jednak znaczenie, przecież stać mnie na szpital i opiekę lekarską. Mam na to pieniądze, inni nie.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz